Baza wiedzy z zakresu medycyny estetycznej, ogólnej i chińskiej. Najlepszy Portal!

Złudzenia spostrzeżeniowe

Nie zawsze wyodrębnianie przedmiotu z tła jest łatwe. Istnieje niemało pomysłowych rysunków – zagadek, polegających na tym, że poleca się dzieciom w gmatwaninie różyczek odnaleźć ogrodnika, którego postać jest zaznaczona tylko konturem (zwykle przerywanymi konturami kwiatów).

Na podobnej zasadzie odbywa się maskowanie obiektów wojskowych. Pomalowane na czołgach pręgi lub plamy kolorowe, występujące na plan pierwszy, utrudniają uchwycenie kształtu i rozpoznanie przedmiotu, zwłaszcza z daleka.

Interesującą kategorię zjawisk z tej dziedziny tworzą tzw. złudzenia spostrzeżeniowe. Powstają one na skutek za pomocą którego chce- -y-brac jakieś dane, nazywa się obserwacją.

Obserwacja zajmuje wiele miejsca w rozmaitych rodzajach ludzkiej działalności i ma wiele różnorodnych odmian. Inaczej wygląda obserwacja jako metoda badania naukowego, w której celem jest wyodrębnienie właściwych przyczyn jakiegoś zjawiska, inaczej zaś obserwacja artysty malarza, który chce np. oddać w swym obrazie uderzające go, oryginalne oświetlenie przedmiotów w jakiejś porze dnia lub niecodzienną grę kolorów. Jednakże jest pewne, że w obu tych przypadkach, tak jak i we wszystkich innych, dobra obserwacja jest wynikiem starannego przygotowania i wielu ćwiczeń. Wiele w niej zależy od uprzednich wiadomości o przedmiocie, ale może się zdarzyć, że właśnie ta wiedza nie dozwala dostrzec cech, które występują w rzeczywistości, lecz pozostają w jakiejś sprzeczności z dotychczasową wiedzą.

Wiemy np., że na niebie obok barwy i odmian barwy niebieskiej, żółtej, czerwonej i zmian powodowanych oświetleniem nie występują inne barwy. Bylibyśmy zdziwieni, widząc barwę jasnozieloną na obrazie przedstawiającym niebo, a przecież w rzeczywistości przy wielu zachodach słońca na morzu i w górach, jak również w głębi kontynentu w okresie zimy występują dość silne barwy zielone. Podobnie dziecko’ uderza niebieska plama dalekiego lasu na obrazie tak sprzeczna z bezpośrednim doświadczeniem zieleni listowia, a przecież prawdziwa.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.