Baza wiedzy z zakresu medycyny estetycznej, ogólnej i chińskiej. Najlepszy Portal!

Zastrzeżenia wobec leczenia przy nerwicy

Można tego uniknąć, jeśli ktoś nie opiera się na samej tylko wierze, ale jest również gotów wytrzymać przykre chwile i trudne okresy w leczeniu. Jednym słowem, jeśli chęć wyleczenia się będzie na tyle silna, że pozwoli mu na wytrwanie w leczeniu, mimo przeżywanych rozczarowań i trudności.

Można powiedzieć nawet, że w przypadku nerwicy wątpliwości i zastrzeżenia wobec leczenia są zjawiskiem naturalnym. Nikt, kto ma konflikty nerwicowe, nie może uniknąć również sprzecznych uczuć w związku z leczeniem. Jeśli pacjent jest skłonny o nich mówić, otwiera się droga do przedyskutowania ich i ewentualnego zrozumienia przyczyn trudności. Do wyniesienia z leczenia korzyści konieczne jest natomiast stosowanie się do jego zasad, określonych w umowie między pacjentem a le’- czącym go lekarzem.

Jak widać, w przypadku nerwicy, poza naturalnymi oczekiwaniami, jakie ma każdy chory w stosunku do lekarza, musimy brać pod uwagę ukryte nadzieje i wyobrażenia, które mogą być niezgodne z realnym poglądem na sytuację. Ich zrozumienie jest o tyle ważne, że w leczeniu nerwicy z reguły nie mogą być one w całej rozciągłości spełniane, bo nie byłoby to możliwe ani też nie dałoby efektów terapeutycznych.

Czasem widać wyraźnie, kiedy indziej jest to wyrażane nie tak jawnie, że pacjent oczekuje, oprócz wyleczenia się z objawów, potwierdzenia swoich racji. Niektórzy ludzie tłumaczą to tym, że oczekują zrozumienia i życzliwości. Czują się niezrozumiani i odpychani w życiu, nawet przez najbliższe osoby, i szukają oparcia w osobie lekarza. Pacjent oczywiście chce się pozbyć swoich dolegliwości, chciałby jednak, by lekarz poparł go np. przeciw żonie, jeśli jest przekonany, że ona jest przyczyną jego cierpień. Gdy oczekiwanie takie jest bardzo silne, a osoba lecząca nie wyjdzie mu dostatecznie naprzeciw, może zostać dołączona do listy osób nieżyczliwych, lub być potraktowana jako sojusznik antagonisty w konflikcie, w tym przypadku – żony. Niezbędne jest więc, aby pacjent pogodził się z tym, że lekarz ma mu pomóc w zrozumieniu trudności, a nie w pognębieniu żony, uniknie wtedy poszukiwań pod hasłem, „kto winien”, zacznie natomiast zastanawiać się nad przyczynami konfliktów, które muszą tkwić we wzajemnym stosunku obu partnerów.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.