Trochę informacji o fizyce

Weźmy choćby fizykę. Pamiętamy przecież, jak bardzo zmieniło teorię fizyki np. odkrycie prądu elektrycznego, a już odkrycie cząstek elementarnych wywróciło ją dosłownie ,,do góry nogami”. Odkrycia fizyków sprawiły, że wszechwładnie dotychczas królująca teoria grawitacji Newtona stała się teorią zamkniętą, zdolną do objaśnienia tylko części otaczającej nas rzeczywistości – tej, w której wzajemne prędkości materii oraz zachodzących procesów są, w porównaniu z prędkością światła, niewielkie. Zmiany te bynajmniej fizyce nie zaszkodziły, chociaż przerażały swą wymową tych, którzy je ogłaszali. „Planck odkrył w końcu, ku własnemu przerażeniu, że aby wytłumaczyć promieniowanie (ciała czarnego), zmuszony jest postawić hipotezę, która nie mieści się w ramach fizyki klasycznej i właściwie ze stanowiska tej dawnej fizyki wygląda na zupełnie obłędną. Starał się więc następnie tak złagodzić swą hipotezę kwantów, aby sprzeczności z fizyką klasyczną mniej biły w oczy. To mu się nie udało (…). Wiecie Państwo, jak się potem potoczyły sprawy. Dopiero w połowie lat dwudziestych stało się jasne, jak radykalną trzeba było przedsięwziąć przebudowę całego gmachu fizyki, zwłaszcza fundamentów. Wtedy też dopiero wystąpiły silne opory przeciw gotowej już teorii. Przedtem bowiem wcale przecież nie trzeba było brać teorii kwantów rzeczywiście na serio, ponieważ pękała od wewnętrznych sprzeczności i wobec tego z pewnością nie mogła być definitywna. Natomiast od połowy lat dwudziestych była zamknięta i wolna od sprzeczności. Kto chciał ją zrozumieć, ten musiał zmienić strukturę swego myślenia, przynajmniej w zakresie fizyki, stawiać inne pytania i posługiwać się innymi niż dawniej obrazami poglądowymi. Wielu fizykom sprawiło to największe trudności, nawet Einstein, von Laue, Planck, Schrödinger nie byli skłonni uznać nowego stanu rzeczy po rewolucji za ostateczny. Podkreślam raz jeszcze, że w żadnym momencie teorii kwantów żaden z fizyków, ani w pojedynkę, ani w grupie, nie zamierzał spowodować przewrotu w fizyce.

(…) Nim sformułowana została teoria względności i teoria kwantów, doszło do dziwnego stadium pomieszania, kiedy to fizycy mieli poczucie, że wszystkie pojęcia, za pomocą których dawali sobie skądinąd radę w obszarze natury, przestały dobrze ujmować sprawę, że można się nimi posługiwać już tylko w sposób niedokładny i rozmazany”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *