Tkanka mięśniowa w organizmie ludzkim

Wspomniałem w tym rozdziale o nieuleczalności dystrofii i rdzeniowego zaniku mięśni, ale przecież takich chorób mięśni jest więcej. Nie znamy też przyczyn ich powstawania. Ba, w przebiegu niektórych chorób ogólnych, mimo braku klinicznych objawów mięśniowych, stwierdza się wyraźne zmiany histologiczne w mięśniach (Irena Hausmanowa-Petrusewicz: Choroby mięśni. Warszawa 1977, s. 44). Oznacza to, że czynnik chorobowy daje w tym przypadku objawy niespecyficzne, że zmiany w organizmie wywołane przez ten czynnik stają się chorobą mięśniową zupełnie przypadkowo. Potwierdza to następująca wypowiedź z cytowanej książki: „Występowanie zmian «przypadkowych» nie dających się wytłumaczyć chorobą zasadniczą, nie jest rzadkie (wyniki sekcji) (…). Zmiany histologiczne wywołane niedotlenieniem, zaburzeniami elektrolitowymi, powstałe w zmianach infekcyjnych czy toksycznych mogą być do siebie podobne”.

W porównaniu z różnorodnością tkanek organizmu ludzkiego, tkanka mięśniowa jest jak rzadko, powiedzmy wręcz, monotonnie jednorodna. I w tej jednorodnej tkance rozmaite czynniki chorobowe mogą wywoływać zmiany chorobowe – ale nie muszą. Ale to jeszcze nie wszystko. Mamy bowiem do czynienia z niejednakową wrażliwością włókien mięśniowych na czynniki szkodliwe: z występowaniem odcinkowych uszkodzeń włókna z możliwością współistnienia w obrębie jednego włókna mięśniowego procesu zwyrodnieniowego i regeneracyjnego jednocześnie! Ta ostatnia możliwość stanowi najbardziej optymistyczną wizję w całej książce, potwierdza bowiem domysł, który postawiłem przy omawianiu przypadku Jerzego G., a mianowicie, że postępy w leczeniu mogą być zależne od ilości przekazanej energii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *