Stres w życiu człowieka

W niektórych zawodach, stały dopływ stresów i potężnych konfliktów jest częścią składową wykonywanych obowiązków. Szefowie rządów, dyrektorzy koncernów i dużych instytucji, politycy, prawnicy, lekarze, kierowcy autobusowi w wielkich miastach, biznesmeni, nauczyciele, aktorzy, dziennikarze, to tylko niektórzy reprezentanci zawodów, gdzie element stresu odgrywa potężną rolę.

Inni w lekkomyślny sposób, stwarzają sobie sytuacje, które dostarczają im powodów do zmartwień, i dodatkowych stresów. Pan X, na przykład, posiada luksusowy samochód, dwa domy, kilka hoteli. Ambicją jego sąsiada Pana Y, jest mieć przynajmniej to samo, a może nawet więcej. Aby osiągnąć upragniony cel, i prześcignąć Pana X, musi otworzyć nowe przediębiorstwo. Nie ma on do tego odpowiednich kwalifikacji i wystarczającej ilości czasu. Zaciąga pożyczkę, związuje się z niepewnymi ludźmi. Upragniony cel staje się mirażem. Przedsiębiorstwo nie daje spodziewanych zysków. W rezultacie bezsenne noce, zawiedzione nadzieje, obawa przed wierzycielami i narastający strach przed konsekwencjami swej lekkomyślności. Cały zespół stresowy, mający fatalny wpływ na jego stan zdrowia. Ludzie tego typu, często wpadają w nałóg alkoholizmu, narkomanii czy też cierpią z powodu różnorodnych chorób fizycznych i psychicznych.

W Nowym Jorku, prawie każdy nowo wybudowany dom jest dwukrotnie wyższy od sąsiedniego. Aby tylko nie być gorszym od sąsiada. Gdy dodawanie pięter nie było już technicznie możliwe, starano się chociaż o przybudówkę. Nie chodziło tu tylko o względy ekonomiczne, chodziło o prestiż i znaczenie danej firmy lub osoby prywatnej. I właśnie w społeczeństwach nadmiernych ambicji, choroba niedokrwienna serca zbierała i zbiera nieprawdopodobne żniwo.

Są ludzie, którzy nie umieją żyć bez stałego dopływu intensywnych bodźców zewnętrznych. Szukają przygód i niebezpieczeństw. Szukają zwycięstw. Chęć przygód, odkryć i sukcesu, może być, niewątpliwie, korzystną cechą ludzkiej natury.

I dzieje się to do czasu, gdy nasze zamierzenia są realistyczne i leżą w granicach ludzkich możliwości. Starożytni Rzymianie, znali możliwości ludzkiego umysłu i ludzkiego organizmu. Wiedzieli również o jego słabościach i ograniczeniach. Chcąc więc zniszczyć swego ambitnego wroga, dawali mu w sposób perfidny wysokie stanowisko. Samozniszczenie było już tylko kwestią czasu. Wiadomo, im wyższy stołek, tym boleśniejszy upadek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *