Baza wiedzy z zakresu medycyny estetycznej, ogólnej i chińskiej. Najlepszy Portal!

POSTĘPOWANIE RODZICÓW Z DZIECKIEM UPOŚLEDZONYM UMYSŁOWO

Przystępując do charakterystyki drugiego wymiaru problemu posiadania dziecka upośledzonego umysłowo staję przed łatwiejszym zadaniem niż poprzednio. Badań z tego zakresu jest mniej, a tym samym: łatwiej je zaprezentować w sposób uporządkowany. Można wśród nich wyróżnić dwie grupy. Każda z nich koncentruje się wokół jednego zagadnienia, istotnego z punktu widzenia rozwoju dziecka upośledzonego. Pierwsza odnosi się do kwestii decyzji o pozostawieniu osoby upośledzonej w domu rodzinnym lub oddaniu jej do zakładu opiekuńczego (instytucjonalizacji). Druga kwestia dotyczy całej gamy spraw związanych z postępowaniem rodziców wobec dziecka upośledzonego oraz efektów tego postępowania. Zebrany materiał przedstawię w takiej właśnie kolejności.

Gdy pisałem o przeżyciach rodziców będących reakcją na upośledzenie dziecka, nie wspomniałem o tym, że przeżycia te bardzo często łączą się z rozstrzygnięciem, czy dziecko ma pozostać w domu rodzinnym, czy też należy je przekazać do zakładu opiekuńczego. Wybór drugiej możliwości rozwiązuje wiele problemów rodzinnych – interpersonalnych, ekonomicznych, czasowych itd. Jednak z drugiej strony naraża rodziców na kolejny stres, związany z odrzuceniem własnego dziecka. Od pewnego czasu psycholodzy próbują określić czynniki, które wpływają na sposób rozwiązania tego dylematu. Powodów tego zainteresowania jest wiele. Zgodnie z ideą deinstytucjonalizacji jak najmniej osób upośledzonych umysłowo powinno trafiać do instytucji opiekuńczo-re- habilitacyjnych (B. Wille r, J. Intagliata 1982). Jednym ze sposobów realizacji tej idei jest przeciwdziałanie podejmowaniu przez rodziców decyzji o umieszczeniu dzieci upośledzonych w instytucjach opiekuńczych. Następny powód sprowadza się do stwarzania dzieciom możliwie najbardziej korzystnych warunków rozwoju. Ciągle dominuje przekonanie, że instytucjonalizacją nie sprzyja temu rozwojowi, a więc z tego względu decyzje o usunięciu dziecka z rodziny traktowane są jako coś niekorzystnego. Wreszcie w grę wchodzą Względy ekonomiczne. Utrzymanie takich zakładów wiąże się z pewnością z ponoszeniem dużych kosztów przez państwo. Tańsze jest organizowanie sieci instytucji wspomagających rodziny w pracy rehabilitacyjnej. Mniejsza liczba decyzji rodziców o umieszczeniu w zakładzie dziecka upośledzonego wiąże się bezpośrednio ze zmniejszeniem nakładów społecznych na opiekę i rehabilitację na tę kategorię osób niepełnosprawnych.

DECYZJA O PODJĘCIU OPIEKI NAD DZIECKIEM UPOŚLEDZONYM I JEJ WYZNACZNIKI

Pierwsi badacze problemu przyjmowali założenie o istnieniu dość prostego związku między poziomem akceptacji dziecka przez rodziców a podejmowaną przez nich decyzją o instytucjonalizacji (J. Car r 1974). Zakładano, że im bardziej będzie nieakceptowane dziecko, tym mniejsze będzie miało szanse na pozostanie w domu rodzinnym. Jednak jak zwykle bywa, problem przy jego szczegółowej analizie okazał się dużo bardziej złożony.

Przede wszystkim zwrócono uwagę na fakt, iż akceptacja dziecka zależy od układu dużej grupy różnorodnych czynników. O niektórych z nich mówiłem w poprzednim paragrafie. Generalnie można je podzielić na takie, które charakteryzują rodziców oraz takie, które wiążą się z osobą dziecka upośledzonego umysłowo. Na szczególne podkreślenie zasługuje powiązanie tych czynników w postaci percepcji dziecka przez jego rodziców. Jaka to będzie percepcja, zależy od właściwości osób percypujących, ale także od właściwości osoby spostrzeganej (G. A f- fleck, D. Allen, B. J. McGrade, M. McQueeney 1982). Percepcja dziecka upośledzonego w dużym stopniu określa postępowanie rodziców odnośnie do instytucjonalizacji.

Najczęściej wskazuje się, że prawdopodobieństwo oddania dziecka upośledzonego do zakładu opiekuńczego wzrasta w zależności od następujących właściwości dziecka:

– kolejności urodzin – dzieci urodzone jako pierwsze częściej dostają się do instytucji od dzieci upośledzonych urodzonych w dalszej kolejności

– głębokości upośledzenia umysłowego – dzieci głębiej upośledzone częściej trafiają do instytucji niż dzieci lżej upośledzone

– etiologii upośledzenia – dzieci z zespołem Downa rzadziej trafiają do instytucji niż dzieci z uszkodzeniami postnatalnymi

– dodatkowych defektów fizycznych – do instytucji częściej oddawane są dzieci, jeśli upośledzeniu umysłowemu towarzyszy epilepsja, defekty sensoryczne, uszkodzenia narządu ruchu itd. (J. Carr 1974, M. Hobbs 1964, F. J. Menolascino 1956, E. P. Pr i en, R. H. Cassel 1973).

DECYZJA O PODJĘCIU OPIEKI NAD DZIECKIEM UPOŚLEDZONYM I JEJ WYZNACZNIKI CZ. II

Do tych właściwości należy dodać jeszcze jedną, która ciągle wzbudza pewne kontrowersje – dojrzałość społeczną osób upośledzonych umysłowo. J. Tizard i J. C. GTad (1961) prowadząc badania porównawcze nad dziećmi upośledzonymi umysłowo, które zostały oddane do zakładów opiekuńczych i tymi, które pozostały w domach rodzinnych, zwrócili uwagę, że ważnym czynnikiem różnicującym te dzieci (przy podobnym poziomie rozwoju umysłowego) był poziom dojrzałości społecznej. Na przykład w grupie zakładowej było tylko 17% dzieci z poziomem rozwoju społecznego wyższym od 6 lat. W grupie dzieci przebywających w domu takich dzieci było aż 54%. Z kolei w grupie zakładowej było 62% dzieci o wieku rozwoju społecznego niższym od 3 lat. W grupie dzieci domowych analogiczny wskaźnik wynosił 25%. Podane wartości mogą wskazywać, że rodzice dzieci o niższym poziomie rozwoju społecznego, a więc wymagających większej opieki są bardziej skłonni do podejmowania decyzji o umieszczeniu ich w zakładzie. Ale można z tych badań wyprowadzić także wniosek, że to właśnie instytucjonalizacja doprowadza do obniżenia dojrzałości społecznej dzieci upośledzonych (C. E. Benda, N. D. Squires, J. Ogonik, R. Wise 1963). Po prostu pobyt w zakładzie zamkniętym wiąże się z radykalnym ograniczeniem kontaktów społecznych z normalnym środowiskiem, a to może zubożać posiadane umiejętności społecznego funkcjonowania osoby upośledzonej. Oczywiście przy takim stanie rzeczy poziom dojrzałości społecznej nie wpływałby na decyzje rodziców o instytucjonalizacji.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.