Baza wiedzy z zakresu medycyny estetycznej, ogólnej i chińskiej. Najlepszy Portal!

Formułowanie twierdzień na temat podstawowych wymiarów prototypu

Omówione wcześniej badania upoważniają także do formułowania twierdzeń na temat podstawowych wymiarów prototypu, z których powinni korzystać upośledzeni umysłowo. Wykazałem wcześniej, że podstawowym wymiarem prototypu innej osoby, jakim poługują się upośledzeni, jest wymiar „możliwość udzielania pomocy – brak możliwości udzielania pomocy” (E. Z i gier 1971). Wiąże się on z przypisywaniem innym osobom atrybutu dysponowania informacjami o zasadach postępowania i sposobach rozwiązywania problemów. Rozpoznawanie innych na tym wymiarze powinno mieć charakter stopniowalny, ale ze względu na specyfikę doświadczeń społecznych (bardzo duża liczba doświadczeń typu porażka), osoby upośledzone mogą nie korzystać z pełnego zakresu tego wymiaru. Należy oczekiwać, że będą one wykorzystywały przede wszystkim krańcowe jego fragmenty, a więc inne osoby będą rozpoznawane wedle zasady „albo-albo”. Stopień nasilenia cechy „możliwość udzielenia pomocy” przypisywanej innej osobie będzie więc maksymalny lub minimalny. Różna może być intensywność, z jaką upośledzeni będą posługiwali się tym wymiarem. Można zaryzykować twierdzenie, że jeśli ważność działania jest rozpoznawana przez upośledzonych jako duża, to intensywność w posługiwaniu się tym wymiarem jest także duża (sytuacje zadaniowe). 1 odwrotnie, jeśli własne działanie jest uznawane za mało istotne, to także zmniejsza się znaczenie wymiaru „możliwość udzielania pomocy” w rozpoznawaniu innych osób. Dodać należy, że w tej sytuacji o lokalizacji kogoś na omawianym wymiarze decydują czynniki kontekstowe i wcześniejsze doświadczenia, a nie obiektywne właściwości partnera interakcji.

Ogólna charakterystyka prototypów i autoprezentacji osób upośledzonych

Jeśli chodzi o autoprezentację, to można przypuszczać, że będzie ona podobna zarówno w sytuacji rozpoznawania innej osoby jako takiej, która może udzielić pomocy, jak również takiej, która tej pomocy udzielić nie może (nie chce). Będzie ona polegała na okazywaniu bezradności. Przy tym w pierwszym wypadku okazywanie bezradności ma zupełnie inny cel – zgodnie z intencjami upośledzonych powinna ona skłaniać innych do rzeczywistego udzielania pomocy. W drugim wypadku bezradność jest prostym ujawnieniem znaczenia, jakie zostało przypisane sytuacji. Tutaj okazywanie bezradności nie będzie więc zabieganiem o życzliwość innych osób.

Ta ogólna charakterystyka prototypów i autoprezentacji osób upośledzonych nie wyczerpuje w pełni problemu. Materiał empiryczny omówiony wcześniej upoważnia do wysnuwania wielu wniosków, które mogą być przyczynkami do dalszego charakteryzowania organizacji doświadczenia u osób upośledzonych. Jednak wnioski te nie mają już tak uniwersalnego charakteru jak te, o których mówiłem dotychczas. Dlatego też będę je traktował jako odstępstwa od ogólnych zasad.

Przede wszystkim należy mieć na uwadze sytuację wskazaną przez J. Tramontanę (1972). Na podstawie wyników jego badań można przypuszczać, iż ci sami upośledzeni, którzy rozpoznawali innych jako osoby udzielające pomocy, pod wpływem długotrwałego braku wsparcia z ich strony mogą dokonać innej generalizacji. Mogą mianowicie uznawać innych za osoby, które nigdy nie udzielają pomocy. W wyniku takiego przekształcenia w rozpoznawaniu innych zmienia się także charakter autoprezentacji. Następuje wycofanie się z życia społecznego. Upośledzeni zaprzestają manifestowania swoich potrzeb społecznych. Może dojść do tego, że zaniknie w ogóle prototyp innych osób jako zbędny. Sytuacje, w jakich znajdują się upośledzeni, stają się dla nich całkowicie apersonalne. Generalnie można więc stwierdzić, iż ani prototyp, ani autoprezentacja nie muszą mieć trwałego charakteru. Zmiany powinny podpadać pod zasadę, o której mówiłem — „albo-albo”.

Ogólna charakterystyka prototypów i autoprezentacji osób upośledzonych cz. II

Innym odstępstwem od podanej charakterystyki jest sytuacja długotrwałych kontaktów osoby upośledzonej umysłowo z inną osobą, która swoim postępowaniem nie tylko zaprzecza temu, że należy ją rozpoznawać wyłącznie na wymiarze „możliwości udzielania pomocy”, ale powoduje, iż osoba upośledzona jest zmuszona do wykorzystywania pełnego zakresu wspomnianego wymiaru, a nie tylko jego krańców. Jeśli taki kontakt będzie ukierunkowany na osiągnięcie efektów rehabilitacyjnych, to przede wszystkim powinien być on źródłem doświadczeń typu „sukces”. Dopiero pod tym warunkiem osoby upośledzone mogą zniwelować intensywność działania wymiaru „możliwość udzielania pomocy”, a tym samym może nastąpić wzrost intensywności oraz funkcjonalności innych wymiarów tworzących prototypy innych ludzi. W takiej sytuacji, tzn. w wypadku umożliwiania osobom upośledzonym osiągania sukcesów i unikania porażek powinna wzrosnąć ogólna aktywność społeczna upośledzonych umysłowo, co może sprzyjać gromadzeniu przez nich bardziej zróżnicowanych doświadczeń (R. L. Cromwell 1963, I. Bialer 1961). W sumie może dojść do wprowadzenia do prototypów już posiadanych nowych wymiarów lub do wytworzenia całkowicie nowych prototypów.

Trzecim odstępstwem od podanej wcześniej charakterystyki jest sytuacja, w której upośledzony umysłowo przez dłuższy czas nie był rozpoznawany jako jednostka odbiegająca od normy intelektualnej. Brak przypisanej etykiety sprzyja wykształceniu bardziej zróżnicowanych prototypów ze względu na dostęp do bardziej zróżnicowanych informacji o innych osobach. W konsekwencji również autoprezentacje cechują się większym zróżnicowaniem, a także większym stopniem adekwatności w stosunku do sytuacji. Na koniec chciałbym wspomnieć, że ta i wszystkie poprzednio wymienione sytuacje mogą pojawić się z różnym prawdopodobieństwem w poszczególnych typach środowisk społeczno-kulturowych. Ponieważ zależności między typami tych środowisk a możliwościami pojawienia się w nich wyróżnionych sytuacji są oczywiste, dlatego nie będę tego problemu w tym miejscu analizował.

INTERAKCJE ZACHODZĄCE W PRAKTYCE REHABILITACJI OSÓB UPOŚLEDZONYCH UMYSŁOWO

Powiedziałem wcześniej, że trudno sobie wyobrazić przebieg procesu rehabilitacji bez bezpośrednich kontaktów między osobą usprawnianą i osobą usprawniającą. Dlatego przedstawione dotychczas dane na temat interakcji z osobami upośledzonymi umysłowo mają istotne znaczenie dla procesu rehabilitacji tej kategorii osób niepełnosprawnych. Co prawda, omówiłem problematykę interakcji, która bezpośrednio nie wiązała się z oddziaływaniami rehabilitacyjnymi, nie mniej uważam, iż wszystkie poczynione ustalenia dotyczą również tej formy praktyki społecznej.

Wartość rehabilitacyjną może mieć sam bezpośredni kontakt interpersonalny z osobą upośledzoną. W zależności od tego, jaki jest jego charakter, takie też mogą być skutki rehabilitacyjne. Na przykład partnerskie traktowanie osoby upośledzonej może sprzyjać likwidowaniu u niej bierności społecznej, podwyższeniu samooceny, ujawnianiu posiadanych kompetencji interpersonalnych itd. Tego typu interakcjom przypisuję bardzo duże znaczenie w całokształcie oddziaływań usprawniających. Jednak tradycyjnie przyjmuje się, że kontakt interpersonalny nie jest jeszcze sam w sobie rehabilitacją. Dopiero gdy za jego pomocą są realizowane pewne szczególne zadania – nauka czytania, ubierania się, rozwijanie wydolności fizjologicznej, likwidowanie wad wymowy itd., wówczas dopiero można mówić o praktyce rehabilitacyjnej (B. R. Gearheart, F. W. Litton 1979). W takich przypadkach kontakt interpersonalny nie ma specjalnych osobliwości. Zadania rehabilitacyjne realizuje się lepiej lub gorzej w zależności od tego, czy interakcje między osobą usprawnianą i osobą usprawniającą zawierają dużo czy mało właściwości, o których mówiłem uprzednio.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.