Baza wiedzy z zakresu medycyny estetycznej, ogólnej i chińskiej. Najlepszy Portal!

B. Farber i jego praca

B. Farber (1968) nie podaje jednoznacznych wskazówek umożliwiających określenie, w jakich warunkach osoba upośledzona może być etykietowana jako dewiant lub jako niekompetentna. Sugeruje jedynie, że specjaliści zajmujący się opieką, kształceniem i rehabilitacją częściej stosują drugi rodzaj etykiety. Natomiast przeciętni członkowie społeczeństwa posługują się etykietą dewianta. Niestety autor koncepcji nie wyjaśnia przyczyn tego zróżnicowania. Wrócę jeszcze w tym rozdziale do tego problemu, jednak wcześniej chciałbym uwypuklić te twierdzenia Farbera, które mają szczególne znaczenia dla prowadzonej tu analizy.

Przede wszystkim na podkreślenie zasługuje to, że osoby upośledzone umysłowo wyróżniane są przez członków społeczeństwa jako grupa inna od całości społeczeństwa. Nie przesądzając, czy ta inność sprowadza się do dewiacji czy do niekompetencji, można uznać, że otoczenie społeczne przypisuje tym osobom specjalne znaczenie. Tak więc w świadomości społecznej istnieje specjalny sposób definiowania osób upośledzonych. Można powiedzieć, że definicje te nie powinny być całkowicie jednorodne (dewiacja – niekompetencja), ale też nie powinny być one zbyt zróżnicowane. Każdy stereotyp społeczny – a etykieta upośledzonego umysłowo jest takim stereotypem – cechuje się dużym stopniem uproszczenia w stosunku do rzeczywistości (T. J. S c h e f f 1973). Po drugie, proces etykietowania osób upośledzonych umysłowo może być nasilony w różnym stopniu w zależności od właściwości demograficznych, ekonomicznych i organizacyjnych społeczeństwa. Tak więc to, że jakaś osoba jest upośledzona w sensie fizycznym, nie jest równoznaczne z identyfikowaniem jej jako takiej w sensie społecznym. W określonym układzie warunków demograficznych jednostka może być rozpoznawana jako upośledzona, w innym układzie może funkcjonować jako osoba normalna. Można więc przypuszczać, że w pewnych warunkach – wyraźnej nadwyżki populacyjnej – środowisko będzie w sposób bardzo jednoznaczny generowało znaczenia przypisywane osobom upośledzonym. W wypadku braku takiej nadwyżki znaczenia te mogą być bardzo wieloznaczne. Będą one przypominały te znaczenia, jakie stosowane są wobec przeciętnych członków społeczeństwa. Po trzecie, osoby upośledzone umysłowo należy rozpatrywać w dwóch wymiarach – fizycznym i społecznym. Przekonywająco ilustruje ten pogląd schemat zaczerpnięty z pracy B. Farbera (tab. 3). Pokazano w nim, że osoba upośledzona umysłowo jako obiekt fizyczny nie musi być rozpoznawana jako taka przez otoczenie. Można jej przypisać znaczenie osoby normalnej lub upośledzonej umysłowo. Schemat obrazuje możliwość wystąpienia sytuacji odwrotnej, kiedy to osoba normalna w sensie fizycznym uzyskuje etykietę osoby upośledzonej. Pożądaną sytuacją jest ta, w której osoby normalne nie są rozpoznawane jako upośledzone umysłowo. Problematyczną jest jednak sytuacja, w której osoba upośledzona nie jest etykietowana jako taka. W interesie tej jednostki byłoby, aby przypisana etykieta nie wiązała się z rozpoznaniem dewiacji. W tej sytuacji nastąpiłoby nałożenie negatywnych efektów naznaczenia społecznego na pierwotne zaburzenia zachowania, czyli doszłoby do pogłębienia stanu upośledzenia. Z kolei przypisanie etykiety osoby niekompetentnej może mieć efekty pozytywne jak i negatywne. Jednostka może być dzięki tej etykiecie chroniona poprzez odciążenie jej od pełnionych normalnie zadań społecznych. Z drugiej strony może nie rozwijać swoich możliwości ze względu na wyłączenie jej z normalnego życia społecznego (J. T. N e i s w o r t h, R. M. Smith 1978). Zostawiając na później rozstrzygnięcie tego dylematu, chciałbym jeło współpracowników, jednak osoby badane były przekonane, że autentycznie współpracują z osobami znajdującymi się w pokoju obok. W stosunku do tych osób, na podstawie uzyskiwanych informacji o ich pracy, mogli studenci stosować kary w postaci szoku elektrycznego. Po zakończeniu eksperymentu badani wypełniali kwestionariusz, w którym ujawniali swój stosunek do swoich współpracowników.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.